Ikoniczna katedra Notre-Dame w Paryżu od wieków przyciąga uwagę zarówno turystów, jak i badaczy europejskiego dziedzictwa. W murach tej słynnej świątyni rodzą się opowieści, które łączą się z gotycką architekturą i dają znać o skrywanych tajemnicach. Każda cegła, witraż czy rzeźba kryją w sobie niesamowite historie, a wśród nich wybijają się legendy, które inspirowały artystów, pisarzy i filmowców. Poniżej prezentujemy cztery niezwykłe sagi związane z katedrą, sięgające od burzliwych czasów średniowiecza po romantyczne opowieści XIX wieku.
Legendy o dzwonach Notre-Dame
Wysokie na kilkanaście metrów wieże katedry słyną z potężnych dzwonów, które ogłaszają nie tylko uroczystości kościelne, ale i klęski żywiołowe. Według jednej z opowieści, gdy wybuchł pożar w Wersalu, dzwony Notre-Dame zagrały same z siebie, ostrzegając mieszkańców stolicy Francji. Inna legenda głosi, że nocą słychać ich bicie nawet wtedy, gdy wieże pozostają milczące. Mówi się, że to głos duchów dawnych dzwonników, strzegących świątyni przed złem.
- Najstarszy z dzwonów, Emmanuel, waży ponad 13 ton i według podania przemówił do króla Karola VII.
- Dzwon Marie zadrżał w 1793 roku podczas rewolucji, gdy tłum chciał go przetopić na armaty.
- Legenda o złotej obręczy: pewien mistrz ludwisarski miał ukryć w niej drogocenny kamień z relikią.
Historia Dzwonnika z Notre-Dame
Postać dzwonnika zniszczyła granicę między rzeczywistością a fikcją. Według opowieści, młody chłopiec o zdeformowanej twarzy i ogromnej sile, znany jako Quasimodo, zamieszkał w niszach i balkonach katedry. Wersje tej legendy różnią się od siebie – w niektórych pozostał wierny swemu panu, w innych zbuntował się, by ocalić niewinną piękność z rąk złowieszczego kanonika. Bez względu na zawirowania, w sercach mieszkańców Paryża utrwalił się jako symbol lojalności i miłości przełamującej uprzedzenia.
Związek z historią
Choć historia dzwonnika z Notre-Dame została spopularyzowana w powieści Victora Hugo, lokalne podania mówią o faktycznych przypadkach wyrzucania z murów nieszczęśników z zaburzeniami psychofizycznymi. W mało znanym manuscripcie z XVII wieku odnaleziono wzmiankę o chłopcu strzegącym skarbca skarbami katedry – ten motyw stał się pierwowzorem literackiego bohatera.
Sekret Witraży Różanych
Każde z dwóch witraży różanych uważanych jest za cudo średniowiecznej sztuki świetlnej. Znajdują się w transepcie i przedstawiają apokaliptyczne wizje oraz sceny z życia Chrystusa i świętych. Według przekazów, gdy słońce ustawi się pod odpowiednim kątem, kolorowe promienie ukazują zapisane starochrześcijańskie symbole – które przez wieki pozostawały niezrozumiałe dla badaczy. Jedna z legend opowiada, że tajemnicze runy można odczytać jedynie w dniu przesilenia letniego, kiedy blask wpadający przez szybę otwiera bramę do innych światów.
Niektórzy utrzymują, że robotnicy pracujący przy montażu witraży dostali zakaz wychodzenia poza mury budowy po zachodzie słońca. Opowiadano o ich nocnych modlitwach, mających chronić szkło przed klątwą pozostałą po rzeźbie demonów, zniszczonych podczas stawiania fundamentów. Przetrwały opisy, jak pewna niewiasta, widząc tajemne inskrypcje w świetle księżyca, doznała wizji ostrzegającej o zbliżającym się trzęsieniu ziemi.
Gargulce, Chimery i Strażnicy Katedry
Na dachach Notre-Dame można dostrzec setki kamiennych rzeźb, zwanych gargulcami i chimerami. Nie pełniły one jedynie funkcji ozdobnych ani nie służyły jedynie jako rynny odprowadzające wodę. Według ludowych podań, każda z tych postaci jest strażnikiem katedry, strzegącym jej przed demonami i złymi życzeniami. Gdy złowrogi duch próbuje zakraść się do wnętrza, gargulec ożywa i odganią go przeraźliwym charkotem.
Oto niektóre z najbardziej znanych kamiennych opiekunów:
- Gargulec z rozdziawioną paszczą, który według legendy pochłaniał dym palących się świątyn świec, by zapobiegać pożarom.
- Chimera śpiewająca nocą pieśni zapomnianych mnichów, niosąca ukojenie strudzonym wiernym.
- Kamienny lew, który czyni cud uzdrowienia dzieci obdarzonych ciężką chorobą.
W jednej z podań mówi się, że w chwili największego niebezpieczeństwa gargulce zlecą z murów i postawią murem konających wokół katedry przed inwazją. Niestety, nielicznych świadków tego zjawiska uznawano później za obłąkanych, więc nikomu nie udało się zebrać uwierzytelnionych relacji.

